Monika Jarmoszewicz

ARTETERAPEUTKA

Zawodowo: ARTETERAPEUTKA, ambasadorka Galerii Sztuki Fijewski

Prywatnie: pełna pasji i energii kobieta 49+ , mama dwóch wspaniałych córek

Z zamiłowania: kocham przyrodę, muzykę, sztukę i kontakt z drugim człowiekiem

Jako dziecko spędzałam wiele czasu wśród Świętokrzyskich lasów u moich dziadków, co tylko wzmocniło moją miłość do przyrody. Dzięki temu na pewnym etapie swojego życia zaczęłam tworzyć sztukę inspirowaną otaczającym światem. Dodatkowo, w naturze znajduję inspirację i materiały do swojej twórczości. Jestem miłośniczką muzyki, także tej, która jest generowana przez naturę. Uwielbiam praktykować mindfulness, czyli bycie tu i teraz, zwłaszcza wśród otaczającej mnie przyrody, która daje mi spokój i harmonię. W końcu czuję, że jestem na właściwej drodze…

Jako Ambasadorka Galerii Sztuki Fijewski, założonej przez Jakuba Fijewskiego w 2018 roku, aktywnie uczestniczę w działalności galerii, która angażuje się w awangardowe tematy związane z polską sztuką powojenną oraz twórczością artystów emigracyjnych. Galeria oferuje prace renomowanych artystów, przyciągając tysiące miłośników sztuki na swoje wydarzenia.

Jednak dla mnie sztuka to nie tylko wyraz osobistej ekspresji, ale także narzędzie służące do inspirowania innych. Jako arteterapeutka prowadzę warsztaty, gdzie sztuka przyczynia się do lepszego poznania siebie, odkrywania swoich talentów i podniesienia poziomu energii życiowej. Wykorzystuję do tego różnorodne techniki arteterapeutyczne, od muzykoterapii, terapii ruchem, poprzez sztuki wizualne, dramę po bajkoterapię. Staram się stworzyć przestrzeń, w której każdy uczestnik w bezpiecznej atmosferze może poszukać wewnętrznej harmonii, kolorów życia i lepszego zrozumienia siebie.

Moja droga do Pustelni Arte

Przez wiele lat podążałam ścieżką, która wydawała mi się bezpieczna i właściwa – najpierw klasa o profilu matematyczno-fizycznym, potem studia na Politechnice Warszawskiej, a ostatecznie praca w korporacjach jako analityk finansowy. Ale choć z zewnątrz wszystko wyglądało „jak trzeba”, wewnętrznie czułam pustkę. Brakowało mi przestrzeni na twórczość, kontakt z drugim człowiekiem, głębszy sens tego co robię.

Tworzyłam od zawsze – malowałam, rzeźbiłam, eksperymentowałam z dźwiękiem i ruchem. W wolnym czasie uczestniczyłam w warsztatach rozwojowych, to one były moim oddechem.

Pandemia była dla mnie momentem przebudzenia. Uświadomiła mi, że nie żyję swoim życiem, życiem, które by mnie satysfakcjonowało. Kocham naturę, sztukę, kontakt z drugim człowiekiem, pogłębianie kontaktu z samą sobą. To właśnie bliskości takich obszarów potrzebowałam w swoim życiu. Porzuciłam świat korporacyjny, ukończyłam szkołę arteterapii i zaczęłam prowadzić własne warsztaty – dzielić się tym, co naprawdę czuję, co działa i co porusza.

Dziś rozwijam się dalej – jestem w trakcie szkoły muzykoterapii i psychodramy u Doktor Elżbiety Galinskiej pionierki muzykoterapii w Polsce. Rozpoczęłam również szkołę psychoterapii w nurcie Gestalt.

A najważniejsze: tworzę Pustelnię Arte – przestrzeń, w której człowiek może odkrywać siebie, swoje talenty, poczuć swoją wewnętrzną równowagę, docierając tam poprzez sztuke i subtelny z nią kontakt.